Łukasz Klimaszewski: Gdy zimą zobaczyłem zapowiedź tych zawodów, decyzja o starcie zajęła mi tyle czasu, ile wpisanie daty do Training Pekas. Mogę powiedzieć, że doczekałem się maratonu z prawdziwego zdarzenia w moich ulubionych, kolarskich rejonach Sudetów. W końcu! Trochę nam się chyba ostatnio to „giga” zdewaluowało, sokoro czas zwycięzcy powyżej czterech godzin, jeśli gdzieś się takowy pojawi, uchodzi za ewenement. Po dłuższą jazdę trzeba było do tej pory udawać się za południową granicę, choćby na Horala.

...
More