Warsaw Cup 05.07.2020

fot. Zbigniew Kowalski

W pierwszy weekend lipca troje spośród naszych zawodników wybrało się na pierwsze zawody cyklu Pucharu Polski XCO roku 2020, które jednocześnie odbyły się w międzynarodowej formule UCI C3, umożliwiając tym samym zdobycie cennych punktów rankingu Międzynarodowej Unii Kolarskiej.

Zawody odbyły się na znanej Kazurce w Warszawie, gdzie w 2017 roku miały miejsce Mistrzostwa Polski MTB XCO

Jako pierwsza, równo w południe pojechała najmłodsza spośród startujących z drużyny w niedzielę Hanna Fijałkowska. Równocześnie dla Hani był to pierwszy wyścig w nowej kategorii juniorka. Tak oto sama zawodniczka opisuje swój start:

„Rozpoczęcie sezonu 2020 w Warszawie nie należało do udanych. Ciężkie zgrupowanie w górach i brak odpoczynku były przyczyną niezbyt satysfakcjonującego mnie 7 miejsca. Po przejechaniu pierwszej rundy w dość dobrym tempie, na resztę zabrakło mi już siły i ostatecznie zostałam zdublowana i ściągniętą z trasy. Mam nadzieję, że kolejne wyścigi wypadną lepiej.”

fot. Bartosz Bober

O godzinie 14:00 z Ursynowską „Kazurą” przyszło się zmierzyć kolejnemu naszemu juniorowi – Adamowi Wąsowiczowi. Mimo dobrze rozpoczętego wyścigu, wręcz wymarzonego startu, Adam zakończył rywalizację na 10 pozycji. Oto jak sam zawodnik wspomina swój start:

„Na linii startu dzięki posiadanym punktom UCI zostałem rozstawiony w pierwszym rzędzie, czego nie mogłem zmarnować i sam początek pierwszej rundy pojechałem jak najlepiej się dało, w samej szpicy mojej kategorii wiekowej. Niestety nie wytrzymałem narzuconego przez grupę i samego siebie tempa, co przepłaciłem sporym kryzysem już na drugiej z sześciu rund. Dodatkowa wywrotka na trasie i upał nie pomogły w ukończeniu wyścigu. Mały „powrót do życia” udało mi się osiągnąć dopiero na ostatniej rundzie, podczas której dzięki wyprzedzeniu jednego zawodnika wskoczyłem ostatecznie do pierwszej dziesiątki.”

fot. Bartosz Bober

Ostatni na linii startu stanął w kategorii elita – orlik Kuba Kowalczyk. Do pokonania w swym wyścigu miał aż 8 rund, co w ogromnym upale jaki panował w niedzielę w Warszawie było wielkim wyzwaniem. Jakub jednak nie zdołał wykorzystać całego swojego potencjału, co uniemożliwiły mu problemy sprzętowe. Mimo wszystko ukończył swą rywalizację na 23 miejscu w kategorii Elita.

„Co do samego wyścigu nie poszedł on zupełnie po mojej myśli, wywrotka na pierwszej rundzie skutkuje zgięciem przerzutki, a co za tym idzie – spadający łańcuch oraz brak możliwości zmiany przełożeń. Ostatecznie wyścig zakończyłem przedwcześnie i zostałem sklasyfikowany na 23. miejscu w elicie. Po starcie pozostał wielki niedosyt, na szczęście już w kolejny weekend mam szansę się odkuć na starcie w Walimiu.”

Mimo iż może sami zawodnicy nie będą najlepiej wspominać warszawskiego startu, z pewnością był on wielką przyjemnością dla spragnionych wyścigów po niemal czteromiesięcznej przerwie od ścigania. Można powiedzieć, iż sezon dopiero się zaczął, a przed naszymi „ścigaczami” już w najbliższy weekend 11.07.2020 kolejna próba, start w Grand Prix Walimia MTB XC!

fot. Zbigniew Kowalski, Bartosz Bober

Wyniki z zawodów dostępne na stronie protimer

Nasi zawodnicy i zawodniczki w social media

Brak komentarzy do "Warsaw Cup 05.07.2020"